Kontrola przechowywania – co to takiego i skąd się bierze ten stres?
No właśnie, ten temat chodził mi po głowie praktycznie odkąd odebrałem pozwolenie na broń . Wiadomo radość ogromna, serce bije szybciej na samą myśl o własnym pistolecie w szafie! Jednak bardzo szybko przyszło też pytanie – co z kontrolą przechowywania? Przecież nie chcę żadnych kłopotów, więc muszę być przygotowany na kontorlę Policji która nie wiadomo kiedy może zapukać do drzwi. W końcu cały ten proceder odbywa się zgodnie z przepisami, a kwestię przechowywania dokładnie reguluje ustawa o broni i amunicji.
Sam temat jest dość szeroki, podobnie jak lista pistoletów, które przeglądałem zanim dokonałem wyboru – zresztą jeśli rozważacie zakup własnej „sztuki”, zajrzyjcie do mojego subiektywnego rankingu modeli . Tylko pamiętajcie, każda broń wiąże się z obowiązkami!
Kiedy Policja przeprowadza konrtolę przechowywania?
Kontrola przechowywania – temat, który może wywołać gęsią skórkę zwłaszcza gdy mamy już swój upragniony kawałek stali w domowym sejfie. No więc, Policja sprawdza sposób przechowywania broni w kilku konkretnych przypadkach. Po pierwsze: gdy pierwszy raz zgłaszamy miejsce stałego przechowywania broni. Po drugie – może to być losowa wyrywkowa kontrola przeprowadzona już podczas posiadania pozwolenia. Po trzecie, Policja niemal zawsze przychodzi w sytuacji, gdy pojawi się podejrzenie naruszenia przepisów lub np . podczas postępowania wyjaśniającego. Mówiąc uczciwie, bywa różnie – czasem latami nikt nie puka, innmy razem kontrola przechowywania bywa już po kilku miesiącach od rejestracji broni.
Kontrola przechowywania a przepisy – skąd to wszystko?
Cała procedura opiera się na Ustawei z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U.2020 poz. 955), a także na rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 sierpnia 2014 r. w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji. Ta druga reguluje, że broń musi być trzymana w szafie, która spełnia minimum klasę S1 według polskiej normy PN-EN 14450. Kontrola przechowywania koncentruje się więc na tym by rzeczywiście wszystko odbywało się zgodnie z rozporządzeniem – policjanci weryfikują miejsce, zabezpieczenie dostępu oraz dokumentację.
Ciekawostka – nie każda rzecz, która wygląda groźnie, jest uznana za broń szczególnie niebezpieczną! W tej kwestii warto poczytać więcej o wyjątkach przewidzianych w ustawie. Jednak dla broin palnej nie ma taryfy ulgowej, sejf musi być i kropka. Kontrola przechowywania dotyczy praktycznie każdego posiadacza – nieważne, czy masz stary rewolwer po dziadku czy najnowszego Glocka!
Jak wygląda taka kontrola przechowywania w praktyce?
Zacznijmy od tego, że o kontroli zazwyczaj dowiadujemy się z wyprzedzeniem (urzędnicy dzwonią, czasem wysyłają pismo lub zapowiedź). Zdarzają się jednak kontrole „z zaskoczenia”, szczególnie gdy coś budzi podejrzenia Policji – wtedy trzeba być gotowym zawsze. U mnie przyszli bradzo kulturalnie, przedstawili się, okazali legitymację a potem poprosili o pokazanie sejfu oraz dokumentów. Kontrola przechowywania polegała na obejrzeniu szafy (zwrócili uwagę na kotwienie do ściany i to czy nie ma do niej dostępu osób potsronnych) sprawdzono zgodność numerów broni z pozwoleniem i ewidencją. Całość trwała może z 10 minut, ale stres był – człowiek mimo wszystko cały czas się martwi, czy coś nie umknęło i czy policjant nie przyczepi się o drobiazg.
Po kontroli otrzymałem krótki protokół i.. . mogłem odetchnąć z ulgą! Co ważne, jeśli coś jest nie tak Policja daje termin na usunięcie nieprawidłowości. Lepiej nie kombinować – kontrola przechowywania to nie żarty.
Podstawa prawna – co daje Policji prawo do kontroli przechowywania?
Często słyszę w klubie: „czy Policja może wejść tak po prostu?” – może. Artykuł 28 ustawy o broni i amunicji stanowi jasno, że organy Policji mają praow do kontroli przechowywania i ewidencjonowania broni w miejscach wskzaanych przez posiadacza. Więc jak wpiszesz konkretny adres przy odbiorze pozwolenia, to tam mogą cię odwiedzić. Gdy pojawią się nieprawidłowości, Policja może nawet wystąpić o cofnięcie pozwolenia . Uwaga! Od tego typu decyzji możesz się odwołać, warto znać terminy i procedury odwoławcze. Zdecydowaine polecam robić wszystko zgodnie z literą prawa – przecież tu chodzi o własne bezpieczeństwo i spokój ducha.
Podsumowanie – kontrola przechowywania to obowiązek każdego posiadacza broni
Z mojej perspektywy najważniejsze są regularne przeglądy własnego sejfu (czasem nachodzę się wokół niego jak kot wokół miski z jedzeniem). Kontrola przechowywania nie musi być stresująca, jeśli od pozcątku zadbasz o wszystko zgodnie z przepisami – dokumentacja, odpowiednia szafa, zero improwizacji. Moja rada: podchodź do kontroli jak do rutynowej czynności, takiej jak czyszczenie broni po strzelaniu. Dzięki temu unikniesz przykrych niespodzianek i niepotrzebnego stresu związango z wizytą Policji.
Mam nadzieję, że ten tekst rozwiał trochę wątpliwości i dodał wam pewności siebie. Jeśli temat przechowywania i kontroli was zaciekawił, zaglądajcie na stronę gdzie znajdziecie jeszcze więcej rzetelnych informacji o broni przepisach i praktycznych poradach: . Nie daj się zaskoczyć – kontrloa przechowywania to także szansa na pokazanie, że potrafisz być odpowiedzialnym posiadaczem broni!


Dodaj komentarz