Broń szczególnie niebezpieczna – czym właściwie jest?
Dosłownie kilka tygodni temu zdobyłem wreszcie upragnione pozwolenie na broń. Zawsze fascynowały mnie kwestie związane z legalnym posiadaniem broni i w tym tekście chcę rozprawić się z jednym, często mylonym pojęciem – czym jest, a właściwie, co nie jest bronią szczególnie niebezpieczną? Wiem, że część znajomych myśli, iż każda broń palna wpada automatycznie w tę kategorię. Otóż nie! Przepisy są tu precyzyjne, ale nie zawsze jasne na pierwszy rzut oka.
Warto już na początku sprawdzić, jak uzyskać pozwolenie na broń oraz zdobyć podstawową wiedzę o rodzajach broni, zanim zaczniemy ją klasyfikować według stopnia niebezpieczeństwa.
Broń szczególnie niebezpieczna – co mówią przepisy?
Określenie broń szczególnie niebezpieczna pojawia się w polskiej Ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. Według tej ustawy nie każda broń palna czy biała traktowana jest tak samo przez prawo. Oczywiście, do broni szczególnie niebezpiecznej zalicza się na przykład broń wielostrzałową samoczynną (czyli tzw. automaty), broń z tłumikiem dźwięku, broń przystosowaną do strzelania na ślepo albo amunicję z materiałami zapalającymi czy radioaktywnymi. Ale już klasyczny rewolwer czy sportowy pistolet na śrut, choć wymagają stosownych pozwoleń, nie podpadają pod tę kategorię.
Podstawa prawna: art. 10 ust. 8 Ustawy o broni i amunicji.
Co nie jest bronią szczególnie niebezpieczną? Praktyka po uzyskaniu pozwolenia
Dla świeżo upieczonego posiadacza pozwolenia (takiego jak ja!) ta klasyfikacja jest bardzo ważna. Przeciętny pistolet centralnego zapłonu, strzelba myśliwska, czy broń do celów sportowych – to wszystko NIE jest bronią szczególnie niebezpieczną. Nieco mnie to uspokoiło, bo zanim odebrałem papiery, miałem pewną obawę, że nagle będę musiał spełniać specjalnie wygórowane wymagania. Tak naprawdę dopiero broń samoczynna, z którą i tak zwykły cywil w Polsce nie ma do czynienia (poza muzeami, kolekcjami i służbami specjalnymi), należy do tej najbardziej restrykcyjnej kategorii.
Proces nabycia takiej broni, nawet gdyby się pojawił, wygląda zupełnie inaczej niż klasycznego “dziadka” – tu można poczytać z perspektywy praktyka: jak wygląda proces nabycia i rejestracji broni.
Broń szczególnie niebezpieczna a urządzenia alarmowe czy replikacje
Wielu początkujących (i nie tylko) pyta o tzw. hukowce, gazówki czy airsoftowe repliki. Odpowiedź? Te sprzęty w ogóle nie są traktowane jako broń szczególnie niebezpieczna, a czasem wręcz nie są uznawane za broń w myśl przepisów (oczywiście jeśli spełniają wymogi ustawy i mają odpowiednie certyfikaty). Odróżnienie pewnych typów sprzętu jest ważne nie tylko dla spokoju sumienia, ale przede wszystkim… żeby nie mieć później nieprzyjemności z prawem.
Broń szczególnie niebezpieczna – podsumowanie i osobiste refleksje
Nie wszystko, co strzela czy wygląda groźnie, to broń szczególnie niebezpieczna. Liczy się konstrukcja i sposób działania – to, czy jest to broń samoczynna, specjalnie przystosowana do ukrycia (np. parasolka z lufą!), czy wyposażona w “dopalacz”. Dla większości strzelców sportowych, myśliwych czy kolekcjonerów pojęcie to jest raczej teoretyczne.
W praktyce najlepiej – i najbezpieczniej – trzymać się oficjalnych źródeł i dobrych strzelnic, bo tam od razu wytłumaczą każdemu, co wolno, a co nie. Ja sam najwięcej nauczyłem się, odwiedzając różne obiekty i rozmawiając z instruktorami. Jeśli szukasz informacji praktycznych, najlepsze strzelnice w Polsce to naprawdę kopalnia wiedzy i świetnych doświadczeń!
Pamiętajcie – broń szczególnie niebezpieczna to nie wszystko, co macie w szafie po egzaminie. Ale czuć na plecach ten ciężar odpowiedzialności… i dreszczyk emocji!


Dodaj komentarz